Moje życie i codzienne ćwiczenia

Regularne ćwiczenia… Studia to był bardzo fajny okres w moim życiu, bardzo lubiłem mieszkać w akademiku, co dzień działo tam się coś ciekawego. W życiu dorosłym trochę mi tego brakuję a w szczególności, jeżeli chodzi o  codzienną naukę oraz ruch. Kiedy zacząłem pracować, nauka oraz aktywny styl życia stał się dla mnie zbyt dużym obciążeniem, nie miałem na to po prostu czasu. Kiedy przychodziłem z pracy nie miałem na nic ochoty, jedynie wyciągnąć się w łóżku i zasnąć.

Taką kolej rzeczy spowodowała, że zacząłem tyć, nie było to dla mnie wygodne, nie mogłem się z tym pogodzić. Postanowiłem coś z tym zrobić i porządnie zabrać się za siebie. W pierwszej kolejności poszedłem do specjalisty, czyli dietetyka, tam się dowiedziałem co muszę zrobić aby poprawić swoją kondycję i mieć więcej energii. Wyszło na to, że siłownia będzie najlepsza na początek. Nie byłem przekonany do tego pomysłu, ale z czasem zauważyłem, że ćwiczenia co 2 dni zdecydowanie polepszają moją koncentrację, samopoczucie oraz że co najważniejsze mam dużo więcej energii.

Siłownia potrafi zainteresować

Z biegiem czasu, bardzo zainteresowałem się tym tematem i postanowiłem, że zacznę profesjonalnie ćwiczyć, czyli co dzień. Sylwetkę wyrobiłem w kilka lat, po tym czasie zdecydowałem się na kurs instruktora fitness. Był to znakomity pomysł, dzięki takiej licencji, mogłem zrezygnować ze swojego dotychczasowego zawodu, który był dla mnie po prostu nudny. Utworzyłem własną firmę i dzięki temu, mogłem udzielać indywidualnych treningów. Na początku było trudno, ale po pewnym czasie ściągnąłem większą ilość klientów, co dało mi coraz większy zastrzyk pieniężny.

Nie ukrywam miałem farta

Trochę było w tym szczęścia, kurs ten polecił mi mój znajomy z siłowni, razem na niego poszliśmy. Później również dzięki znajomościom udało mi się zakręcić w jednym z większych klubów fitness w okolicy, dzięki czemu nie narzekałem na brak obowiązków. Wiele osób myśli, że bycie instruktorem ogranicza się do przyjścia kilka razy w tygodniu na siłownię i koordynowanie ćwiczącego. Jest to zdecydowanie nie prawda. Od trenerów wymaga się indywidualnego podejścia do ćwiczącego, często trzeba z nim porozmawiać po godzinach, coś jeszcze wytłumaczyć odnośnie diety i suplementów. Trener musi też być osobą elastyczną, nie ważne jaka godzina, zawsze otwarty na zmianę treningu. Ważną rzeczą, jest utrzymanie sylwetki, bez tego nie obejdzie się. Wszystkie te elementy sprawiają, że moje życie jest dość szybkie i pełne, często pracuję po 10 godzin na dobę, chodź muszę przyznać, że uwielbiam tą pracę.

Dzięki temu się spełniam

Muszę przyznać, że kurs na instruktora fitness, dał mi bardzo dużo.  Dzięki niemu poznałem sekrety tej pracy. Oczywiście wszystko wyszło podczas pracy z klientami, bycie indywidualnym trenerem wiąże się z wieloma aspektami od psychicznego aż po wiedzę na temat diety. Wsparcie bardziej doświadczonych trenerów też było nie bez znaczenia. Gdyby nie oni ciężko byłoby mi się wkręcić w tą branżę..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *